Instagram post shared by @zukbiath
zukbiath

Cześć wszystkim 👋
Żyje i mam się dobrze.
Sport jest piękny, a zarazem nieprzewidywalny i brutalny, ale nie tylko pod kątem wyników lecz kontuzji…
Niestety mój wypadek na treningu był na tyle niefortunny, że musiałam przejść operację, która jak już pewnie wiecie wyklucza mnie „chwilowo” z treningów, ale spokojnie zamierzam wrócić i to silniejsza… ! 🦿💪
(Przecież ktoś musi pobić ten świat! 😁)

Teraz jednak muszę skupić się na rehabilitacji i powrocie do sprawności, a to niestety zajmie trochę czasu (a ja muszę uzbroić się w cierpliwość) bo po kilku tygodniach czeka mnie powrót do szpitala, żeby usnąć jedną „małą” śrubkę…🔩🙄

I TAK jest to jeden z trudniejszych momentów dla mnie i potrzebuje czasu żeby to zaakceptować.
Ale mam wokół siebie ludzi, którzy mi w tym pomagają i sprawiają, że czasami nawet jestem w stanie obracać to w żart 🫶🏼.

Niedługo się widzimy ✌️