Instagram post shared by @justyna.swiety.ersetic
justyna.swiety.ersetic

Oh, I love it and I hate it at the same time.. 💁‍♀️
Nic nie jest proste i oczywiste jakby się mogło nam wydawać..
Plany były ogromne, ciężka praca wykonana, a serducho w przygotowaniach zostało na bieżni..
Dla mnie niestety sezon, bardzo krótki sezon dobiegł końca... W tym roku nie zobaczycie mnie już na bieżni 💔
Zawiodło po raz kolejny zdrowie, a z tym pojawił się ogromny zawód i rozczarowanie. Konsekwencją tego wszystkiego jest kryzys mentalny..
Próbowałam, walczyłam jednak ból nie ustaje..
Dlatego uważam, że to jest najlepsza decyzja jaką mogłam podjąć w tym momencie, w głowie mając myśl, że już w przyszłym roku są Igrzyska Olimpijskie w Paryżu- najprawdopodobniej ostatnie już dla mnie (chociaż w Tokio też tak twierdziłam🙈)..
Trzymajcie proszę kciuki za moje zdrowie 🙏
Dozobaczenia na stadionach!
Ściskam J💙

@grupaorlen @orlenteam_official @orlendlaciebie @adidas @toyotaczajka @dymelculinarystudio @miasto.raciborz @awf_katowice @cwz_sport #współpraca