zosiabuszewska_Czy to właściwy moment? Taki chyba nigdy nie nadejdzie.
Piłce zawdzięczam wiele. Przeżyłam z nią i dzięki niej wspaniałe chwile, ale też te trudniejsze, które ukształtowały mój charakter. Pewnie, gdyby nie moja odwaga, nadal bym w tym trwała, zatracając w pewnym sensie siebie. A ktoś mądry powiedział: masz jedno życie, zadbaj w nim przede wszystkim o siebie. ✌️
Kończę swoją przygodę z zawodowym uprawianiem piłki nożnej.
Futbol pozostanie moją pasją. Do tej pory przecież stanowił on większą część mojego życia.
Bardzo się cieszę, że na swojej piłkarskiej ścieżce spotkałam osoby, które w naszej relacji zawsze były szczere, mogłam i mogę na nich polegać i nigdy nie będą życzyć mi źle. 🙏 Za to im z całego serca dziękuję. ♥️ Ale to tylko ci ludzie, wraz z moją rodziną, wiedzieli, że nie od tygodnia, a nawet nie od miesiąca w otaczającym mnie „środowisku” czułam się zagubiona, zmęczona, zwyczajnie źle.
Mam w swoim życiu inne zajęcie, które ostatnio nakręca mnie tak samo jak kiedyś piłka. Właśnie jemu będę chciała się poświecić i w nim się realizować. Ale o tym później… 🔜🔜🔜
Zrozumiałam, że nie chcę wokół siebie dram, stresów, konfliktów. Zaczęłam wybierać dystans zamiast braku szacunku. Priorytetować swój pokój, zdrowie i szczęście. I tego Wam życzę 🙌 Sam / sama zawsze najlepiej wiesz, co dla ciebie jest odpowiednie 👊
Nie żegnam się, mówię - do zobaczenia! 👋