Niedzielny start w Podebradach pod względem wyniku nie odzwierciedla moich oczekiwań. Nie był to mój dzień. 🤷🏻♀️ Bardzo dużo ALE…. Ale dzięki niemu wiem gdzie jestem i ile jeszcze pracy przede mną. Cieszę się, że w końcu mogłam stanąć na starcie bez strachu, a z wolą walki. Że mogłam znowu poczuć radość z możliwości bycia częścią reprezentacji Polski. Z tego, że mogłam w końcu, może nie w pełni zdrowia, ale systematycznie i ze spokojem trenować przez ostatnie kilka tygodni.😁 Ostatnie miesiące były dla mnie bardzo trudne. Dużo zmian, problemy zdrowotne rożnej natury- kontuzje, Covid, który ciągle jeszcze nie daje o sobie zapomnieć. Do tego brak motywacji.🙄
Oddzielam grubą kreską to co było✋🏻 ———————————————————- Czekam na to co będzie 💪🏻🤩